Hotel w pałacu Kolejny krakowski zabytek odzyskał świetność. W XIX-wiecznym pałacu przy wiodącej od Plant do Błoń ul. Piłsudskiego powstał luksusowy, kameralny czterogwiazdkowy Ostoya Palace Hotel. Zabytkowy charakter tego budynku rozpoznać można już przy wejściu, gdzie uwagę zwracają umieszczone w witrażach herby rodzin Ostoya i Ostaszewskich, do których pałac niegdyś należał. Hotel w stylu fancuskiego modernizmu. Podobny charakter nadano również wystrojowi i wyposażeniu hotelu. Sprowadzono stylowe meble z Włoch, dodane eleganckie polichromie nawiązujące do zachowanych, historycznych, zamontowano piękną armaturę. Efekt jest niezwykle interesujący. Dziś turysta czy biznesmen odnajdzie przy ulicy Piłsudskiego tradycyjną polską, a więc pełną ciepła i gościnności, przystań na czas pobytu w Krakowie. Hotel dysponuje 24 pokojami godnymi pałacu. Są wysokie, świetnie wyposażone, m.in. w telewizory plazmowe. Każdy pokój ma indywidualny, szlachetny wystrój. W niektórych łazienkach gość znajdzie jaccuzi, w innych wannę i prysznic. Jest też apartement prezydencki umieszczony w pomieszczeniach narożnych budynku. Hotel jest klimatyzowany, objęty siecią bezprzewodowego internetu. Do dyspozycji gości są również laptopy. Polska gościnność najwyraźniej przejawia się przy stole. I kuchnia jest wielkim atutem hotelu. Młodzi kucharze gotują smacznie, z wielką wyobraźnią. W Saloniku restauracyjnym na górnej kondygnacji oraz pubie Kuranty w obszernych piwnicach można posmakować znakomitych drinków i koktajli. W hotelu ma bowiem siedzibę krakowski oddział Polskiego Związku Barmanów, który szkoli tam również adeptów tej sztuki. Hotel dysponuje kameralną salą klubową na 12 osób . Do wszystkich najważniejszych zabytków miasta można stąd dostać się w najwyżej kilkanaście minut spaceru. Bo zamieszkać w Ostoya Palace Hotel oznacza mieć Kraków w zasięgu ręki.