Północne krańce Mazur należą do najrzadziej odwiedzanych zakątków kraju. Niesłusznie. Właśnie tu, wśród uroczych pagórków i łąk, za wsią Stańczyki, piętrzą się potężne wiadukty nieczynnej linii kolejowej Gołdap - Żytkiejmy (31 km). Jest to jedna z największych ciekawostek krajoznawczych rejonu Puszczy Rominckiej. Dawna linia kolejowa przecina tu potężną, niewspółmierną do rozmiarów niewielkiej rzeczki dolinę, biegnąc po dwóch olbrzymich wiaduktach, będących największymi tego typu w Polsce. Wznoszą się one 31,5 m nad poziomem Błędzianki i mają ponad 150 m długości. Zostały wybudowane w 1926r. Ich architektura charakteryzuje się doskonałymi proporcjami. Starannie wyprofilowane, wysokie smukłe filary łączą piękne klasyczne łuki przęseł z barierkami na koronie wiaduktu. Całość oglądana z daleka przypomina rzymskie akwedukty i wywołuje duże wrażenie. Również od dołu wiadukty wyglądają bardzo efektownie. Pod nimi pieni się wśród licznych głazów Błędzianka, której szum zwielokrotnia odbicie w lukach mostu. Na tym wyjątkowo bystrym przełomowym odcinku rzeki żyją pstrągi.
Stańczyki leżą kilkanaście kilometrów na wschód od Gołdapi, do której możemy dojechać drogą nr 650 z Węgorzewa (i dalej Olsztyna) lub drogą nr 657 z Olecka (i dalej Białegostoku). Jadąc z Gołdapi do Wiżajn skręcamy w lewo we wsi Linowo, skąd droga prowadzi do wsi Stańczyki.